piątek, 31 stycznia 2014

323. Wygasłe uczucia... czy na pewno?

Pewnego razu człowiek poprosił mędrca o radę:
- Już od dawna nie ma uczucia w naszym małżeństwie. Pewnie już jej po prostu nie kocham i obawiam się, że ona również mnie nie kocha. Co mamy robić???
- Kochać.
- Ale przecież mówię, że uczucia wygasły!
- To dobry powód, żeby kochać.
- Jak mam kochać, jeżeli nie kocham???
- Troszczyć się! Opiekować! Słuchać! Szanować! Spełniać życzenia! Miłość nie zna żadnych barier, albowiem czasownik „kochać” oznacza nie uczucie tylko działanie.

Zdjęcie: Nancy Leigh

Po Pierwsze Ludzie

Żyjemy jednak w takich czasach, że większość ludzi, gdy coś się (ze)psuje, woli wyrzucić, zmienić na inne (niekoniecznie nowe), niż choćby spróbować naprawić...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz