wtorek, 2 sierpnia 2011

7. Turkus w "niewoli"

Dziś ze sklepu MarMon przyszły moje zabawki, z których przez 8 bitych godzin powstawał wisior,
część koralików zakupiłam wcześniej w Decorscrap :)


Turkus, koraliki toho i sopelki z szuflady córki niewiadomego pochodzenia... ;)






14 komentarzy:

  1. świetny efekt tych ośmiu godzin! super!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow!!! Gratulacje!!! Piękny wisior! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. @ Kasiu dziękuję :)
    @ Lena, ano "zamieszałam rękami" ;) dzieki

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczny wisior:-) I do tego w moich ulubionych kolorkach...;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. @ lamika88, bo my, bliźniaczki te naturalne i te zodiakalne chyba mamy podobne gusta ;) dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest rewelacyjny - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje :) piękny. Uczennica na 6+ :D

    OdpowiedzUsuń
  8. @ glinka121, dziękuję :) buźka!
    @ Calista, fajnie, że mogę czasem do Ciebie zadzwonić i poradzić się co z tymi koralikami, a skoro efekt Ci się podoba, to chyba będę dzwoniła częściej, bo mnie bardzo wciągnęło ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj!!:)zostanę u Ciebie na dłużej:)
    wisior cudo;
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. o rany!!!!jakie cudo!!!!przepiękny ten wisior;)))ale nie dziwię się same cudeńka potrafisz robić;))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. @ boniusia,
    @ bieta,
    @ andzia35,
    @ IZZILAND,
    dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń