Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczęście. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczęście. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 grudnia 2014

422. Szczęście jak motyl

"Zauważyłeś pewnie, że szczęście jest jak motyl.
Im bardziej je gonisz, tym bardziej ucieka.
A kiedy odpuszczasz, to siada Ci na ramieniu.
Zazwyczaj wtedy chcesz je złapać, a to największy błąd.

Nie da się zatrzymać szczęścia,
ale można mu stworzyć warunki do zaistnienia.
Wtedy pojawia się samo.
Jest naturalnym wynikiem tego jaki jesteś i co robisz"
                                                                                                      Łukasz Gątnicki



czwartek, 10 lipca 2014

404. Odnaleziona po latach

  Do końca kwietnia wciąż targały mną wspomnienia. Choć trzymam się zasady, że "do mnie się nie wraca",
to nie było to takie proste.
  Maj - myślałam - jeszcze trudniejszy niż poprzednie piętnaście miesięcy. Odpowiednio poinformowana przez "znajomych-znajomych" wiedziałam co się zdarzy w maju 2014. To będzie kropka nad i. Lecz gdy zobaczyłam
na skrzyżowaniu jak ON "nurkuje" pod kokpit kiedy przejeżdżam obok vectry, podczas gdy  ONA siedzi obok, zastanowiło mnie to. Człowiek z czystym sumieniem nie chowa się przed kimś kogo zostawił... Powinien być dumny ze swojej nieomylnej decyzji i jak paw prężyć się obok wybranki.
  I pewnie rozgryzałabym to zdarzenie w nieskończoność, gdyby nie fakt, że nagle, niespodziewanie i kompletnie zaskakująco pojawił się J. Odnaleziona po wielu latach, miałam powoli, ale systematycznie odświeżaną pamięć. Cierpliwie, dzień po dniu przypominałam sobie to, co uległo zatarciu. Jak ze zniszczonego twardego dysku
J odzyskiwał utracone dane. Defragmentacja wciąż trwa, ale w tym ciemnym tunelu, w którym tkwiłam pojawiło się migoczące światełko. Rozjaśniło się pod koniec czerwca, kiedy po tak długim czasie i dodatkowo w dorosłym życiu, spotkaliśmy się jakby pierwszy raz. Tak trudno uwierzyć w to, co się dzieje. Dzieli nas ponad 2 tys. km... Ale już niedługo... jeszcze chwila i lecę... bilet kupiony.
Nie mogę się doczekać :)

A maj? Jaki maj? W maju się odnalazłam! :)




poniedziałek, 17 lutego 2014

326. Ferie czas zacząć :)

zacznij od lepszego niż zazwyczaj poniedziałku

on nakręci Cię na fajny wtorek

po którym przyjdzie super środa

kontynuowana zaskakująco dobrym czwartkiem

który przerodzi się w pełen pozytywnych sytuacji piątek

i sobotę gdzie wszystko samo będzie się układać

ani się spostrzeżesz jak przeżyjesz niesamowity tydzień, który zaczął się po prostu od lepszego niż zazwyczaj poniedziałku...

sobota, 19 października 2013

259. Czy masz szczęście?

Rozejrzyj się wokół siebie.
Pomyśl co sprawiło dziś, że możesz poczuć swoje własne szczęście?

Biegnę na trening "pomęczyć" moje płuca, a przy okazji zaakceptować skutek uboczny... w postaci spalenia kalorii ;)