Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radość. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2016

487. Siłownia z córką :)

Moja Laura dała się namówić na wspólny trening body pump, w którym jestem wprost zakochana.
Świetnie technicznie wykonywała ćwiczenia i choć bała się ciężaru, to dała radę, cała drżąca od nowej formy wysiłku. Wiem, że jej się bardzo podobał ten rodzaj treningu :)
Dziękuję córeczko, cudnie mi się z Tobą ćwiczyło i jestem taka dumna. Jesli wyssałas to z mlekiem matki,
to warto było Cię karmic przez 12 miesięcy. Zobacz jak mało mi trzeba - wspólny trening z bliską sercu osobą :)* Kocham Cię <3
mama


poniedziałek, 28 marca 2016

471. Wielkanocno - rekreacyjnie :)

Tak jak się przygotowywałam już od lutego i tak jak postanowiłam kilka dni temu - rowery na święta zabrane.

A w Wielkanoc we troje zrobiliśmy ponad 18 km. Gdzieś na bagnach zgubiłam sygnał w Endomondo, więc podejrzewamy, że tych kilometrów było więcej.
Był mały spacerek nad zalewem. Przystanki do zrobienia zdjęć i wtedy, gdy koło zakopało się w błocie.
Wizyta na odnowionym odkrytym basenie miejskim. Tak więc wyjatkowo rekreacyjnie, a nie koniecznie wyczynowo. :p
Razem mamy 135 lat :)


poniedziałek, 13 lipca 2015

445. Oddech po trzech latach.

Zwracanie uwagi na własny oddech odciąga uwagę od myślenia i tworzy przestrzeń. To jeden ze sposobów wyostrzania świadomości. Chociaż pełnia świadomości już istnieje w swej nieprzejawionej postaci, to my mamy wprowadzać świadomość w ów wymiar.
Zwracaj uwagę na swoje oddychanie. Zauważaj wrażenia, jakie się wtedy pojawiają. Poczuj, jak powietrze wchodzi do twojego ciała i z niego wychodzi; jak podczas wdechu i wydechu lekko unosi się i opada klatka piersiowa
i brzuch. Jeden świadomy oddech wystarczy, aby wytworzyć trochę przestrzeni tam, gdzie wcześniej płynął nieprzerwany strumień myśli. Jeden świadomy oddech (a jeszcze lepiej: dwa lub trzy) wykonywany wiele razy dziennie, to doskonały sposób wnoszenia przestrzeni w twoje życie. (..) Oddychanie nie jest w zasadzie tym, co robisz, lecz tym, czego jesteś świadkiem, gdy trwa. Oddychanie odbywa się samoczynnie. Wykonuje je inteligencja znajdująca się w ciele. Wystarczy, że się temu przyglądasz. Nie potrzeba żadnego napięcia ani wysiłku. Zauważ także krótkie zamieranie oddechu, a zwłaszcza nieruchomy punkt na końcu wydechu, zanim znowu zaczynasz nabierać powietrza.
U wielu osób oddech jest nienaturalnie płytki. Im uważniej śledzisz swoje oddychanie, tym więcej odzyska ono naturalnej głębi.


Eckhart Tolle, Nowa Ziemia

czwartek, 10 lipca 2014

404. Odnaleziona po latach

  Do końca kwietnia wciąż targały mną wspomnienia. Choć trzymam się zasady, że "do mnie się nie wraca",
to nie było to takie proste.
  Maj - myślałam - jeszcze trudniejszy niż poprzednie piętnaście miesięcy. Odpowiednio poinformowana przez "znajomych-znajomych" wiedziałam co się zdarzy w maju 2014. To będzie kropka nad i. Lecz gdy zobaczyłam
na skrzyżowaniu jak ON "nurkuje" pod kokpit kiedy przejeżdżam obok vectry, podczas gdy  ONA siedzi obok, zastanowiło mnie to. Człowiek z czystym sumieniem nie chowa się przed kimś kogo zostawił... Powinien być dumny ze swojej nieomylnej decyzji i jak paw prężyć się obok wybranki.
  I pewnie rozgryzałabym to zdarzenie w nieskończoność, gdyby nie fakt, że nagle, niespodziewanie i kompletnie zaskakująco pojawił się J. Odnaleziona po wielu latach, miałam powoli, ale systematycznie odświeżaną pamięć. Cierpliwie, dzień po dniu przypominałam sobie to, co uległo zatarciu. Jak ze zniszczonego twardego dysku
J odzyskiwał utracone dane. Defragmentacja wciąż trwa, ale w tym ciemnym tunelu, w którym tkwiłam pojawiło się migoczące światełko. Rozjaśniło się pod koniec czerwca, kiedy po tak długim czasie i dodatkowo w dorosłym życiu, spotkaliśmy się jakby pierwszy raz. Tak trudno uwierzyć w to, co się dzieje. Dzieli nas ponad 2 tys. km... Ale już niedługo... jeszcze chwila i lecę... bilet kupiony.
Nie mogę się doczekać :)

A maj? Jaki maj? W maju się odnalazłam! :)




poniedziałek, 14 kwietnia 2014

365. Mistrzynie Dolnego Śląska!!!

Dziś chodziłam dumna jak paw, a to za sprawą moich uczennic. Ładnych, ambitnych i niesamowicie pracowitych. Dziś we Wrocławiu wytańczyły Mistrzostwo Dolnego Śląska w Aerobiku Rekreacyjnym
Szkół Ponadgimnazjalnych.

Brawo!
Brawo!
Brawo!




Szalone, ale za to jakie kochane :)
Dodam nieskromnie, że rękawiczki to moje dzieło :)



wtorek, 4 marca 2014

336. Bardzo udana spirometria

Dzisiejsza spirometria zgięła mnie w pół.
Nie dość, że bez leku moje płuca mają 10 lat mniej ode mnie, 105% pojemności, to nie musiałam wykonywać drugiego badania po podaniu leku. Dla mnie rewelacja! :)
Moje silne cztery płaty...


Pozdrawiam wszystkich, którzy dobrze mi życzą :)

poniedziałek, 17 lutego 2014

326. Ferie czas zacząć :)

zacznij od lepszego niż zazwyczaj poniedziałku

on nakręci Cię na fajny wtorek

po którym przyjdzie super środa

kontynuowana zaskakująco dobrym czwartkiem

który przerodzi się w pełen pozytywnych sytuacji piątek

i sobotę gdzie wszystko samo będzie się układać

ani się spostrzeżesz jak przeżyjesz niesamowity tydzień, który zaczął się po prostu od lepszego niż zazwyczaj poniedziałku...

sobota, 18 stycznia 2014

312. Coś stracić

"Jeśli coś straciłeś – ciesz się, że niewiele! Jeśli straciłeś wiele – ciesz się, że nie wszystko! Jeśli straciłeś wszystko – ciesz się, bo nie masz nic więcej do stracenia!"


Ja idę tracić kilogramy! :) Bo zawsze znajdą się jakieś do stracenia.
Dieta to jedyna walka, w której wygrywa ten, co traci. :)






 Zauważyłam, że jak nie dam sobie w tzw. kość, to płuca zaczynają się same dopominać treningu oddechowego. Cieszę się, że mam tak mądry organizm. Wie co dla mnie dobre.


Założyłam się, że:
1. Będę wypijała dziennie co najmniej 1,5 litra wody mineralnej (3 tyg).
2. Ostatni posiłek dnia zjem nie później niż na 3 godziny przed snem (1 tydzień).
3. Powstrzymam się od picia gazowanych, słodzonych napojów (2 tygodnie).


Póki co wciąż jestem w grze, najtrudniej mi z tym piciem wody, a pozostałe dwa wcale nie są aż takim wyzwaniem. Trzymajcie kciuki :)

sobota, 16 listopada 2013

275. Super sobota

Miałam mega trening:
10.00 step
10.30 ABS (ćwiczenia na mm brzucha)
11.00 - 12.00 TBC

750 kcal poszło w kosmos :)))


Idąc na parking usłyszałam głos: "musimy poczekać na tatę, bo chyba zgubił bilet parkingowy..."
Zaproponowałam, że przyniosę stary bilet, który wożę w samochodzie, by nie płacili kary za zgubienie.
Byli mocno zdziwieni i z uśmiechem podziękowali za pomoc :)

Odbierając zamówienie w Pizza Hut spotkałam moje byłe uczennice i obie Agaty. Pracują tam. Uśmiechom nie było końca :)

W domu czekała na mnie niespodzianka. Dzieci posprzątały 3/4 domu a mnie pozostała tylko drobna kosmetyka :)



środa, 13 listopada 2013

273. Dobre wieści od tomografu


Spieszę donieść, że po dwóch tygodniach od badania, gdzie skutków podania kontrastu bałam się jak ognia,
mam wyniki.
>>Po porównaniu z poprzednim badaniem sprzed roku, nie stwierdza się różnic.<<

I to jest dla mnie wiadomość dnia!!!

Podczas badania, na korytarzu, czekała na mnie Ewa.
Przyszła specjalnie, bym miała kogoś przy sobie. Dziękuję Ewuś.

sobota, 5 października 2013

248. Sygnały

 
Dziesięć sygnałów ostrzegających przed groźbą zadowolenia:

1. Skłonność do spontanicznego myślenia i działania bez obaw.
2. Niewątpliwa zdolność do rozkoszowania się każdą chwilą.
3. Utrata zainteresowania oceną i potępieniem ze strony innych.
4. Utrata zainteresowania konfliktami.
5. Utrata zainteresowania oceną i potępianiem samego siebie.
6. Odzwyczajenie od zamartwiania się.
7. Powracające fazy szanowania i cenienia sobie życia.
8. Uczucie przyjemności płynące z więzi z innymi i z naturą.
9. Rosnąca skłonność do dostrzegania i przyjmowania do wiadomości życia w dostatku.
10. Napady serdecznego śmiechu z całego serca.
źródło internet